Zamieszczam słownik wieleńsko-polski, jakby ktościk ni ruzumiał słow, a także jako potwierdzenie istnienia języka wileńskiegu (chacia ni wiem po cu i na cu ta potwirdzenia).

A

abłom – coś się nie udało, niewypał

afigieć– być zachwyconym

afgienna – coś budzące zachwyt

arbon — autobus

atchadniak – kac

atbiwnoj – kotlet schabowy

awaria — wypadek

B

bajer – coś zabawnego

baskietki – trampki

baszki — kasa

batareji — kaloryfer

baton — bułka (biały chleb)

binzikałonka – stacja benzynowa

bliny — naleśniki

bomż – menel

boty – buty

byczek — pet

byczka – alkohol

C

cacka – zabawka

całynczas – przez cały czas

chibo — chyba

chliep – chleb

chłapiec — chłopak

cielik – telewizor

ciema – coś fajnego

ciliuk — cielak

ciołka – laska

cipa – jakby, na niby

cokoliek — coś

chare — ok

chata – mieszkanie, dom

chierbatka — herbata

chmarki- chmury

chwyci – wystarczy

cuścik – coś

cyglanny – z cegły

cyrata — cerata

cyza – papieros

czarnicy – czarne jagody

czeba – trzeba

czesnak, czostek — czosnek

cziuć – ledwo

cziuju – mam wrażenie, wydaje mi się

cziutok – trochę

cziuwicha – dziewczyna

czykaj — zaczekaj

czykuladka — czekolada

czyresznia — czereśnia

D

daczia — dzacza

dafiga – dużo, sporo

dawlenia — ciśnienie

du kuściołu — do kościoła

dujnica- donica

durchata – dom wariatów

duryń — dureń

dyszeć – oddychać

dziaszka — pas

dziekoliek – gdzieś

dziniok – dzień

dzisiej — dziś

dzyń – obojętne